Pelasia. Imię oddające samą słodycz?
W tym przypadku wspomniane imię ma oddać nie tylko słodycz ale również urodę, delikatność i urok zjawiskowej, malutkiej, 2 letniej sunieczki. Owo imię nie zdradza jednak mrocznej przeszłości skrytej w smutnym spojrzeniu jej migdałowych oczek. Przerażoną, zmęczoną, pokrytą mnóstwem świeżych i zadawnionych ran Pelasię znaleziono wprost na ulicy. Gdyby nie pochwyciły jej wrażliwe na psie cierpienie ręce... Właściwy człowiek o właściwym czasie, chciałoby się rzec i... jest to zgodne z prawdą. Jego marzeniem stało się znaleźć najlepszy pod Pelasiowym słońcem dom, który nigdy nie porzuci wyrwanego nieszczęściu biedactwa, poczuje się za nie odpowiedzialny i pokocha je całym sercem. Nic prostszego, prawda? Otóż nie, bo jak widać "jakiś - ktoś" w "jakimś - kiedyś - wcześniej" nie czuł się oczarowany zawadiacko zadartym noskiem i filigranem apetycznej czerni, bieli i złocistego beżu. W odpowiedzialność i miłość w tym przypadku również nie ma co wierzyć.
Pelasię można polecić do każdego bez wyjątku domku (utrzymuje czystość, niczego nie niszczy, jest cichuteńka): jako spacerowiczkę, samochodową kompankę, towarzyszkę innych zwierząt (psy i koty) i, co najważniejsze, wiernego przyjaciela. Jeszcze teraz całą sobą pokazuje jak bardzo boi się odtrącenia, jak bardzo boi się narazić (wyraźnie manifestuje lęk przed mężczyznami). Trafić do..., zostać w... i trwać przy... To zdają się być cele jej istnienia. Porażająca rzeczywistość. Nie pozwólcie Państwo zbyt długo czekać kruszynce na siebie! Niemożliwe, by w Waszych sercach, pośród miejsc zajętych przez bliskie Wam istoty nie znalazło się ni jedno, właśnie dla niej.
Danymi kontaktowymi w sprawie adopcji Pelasi są: irenaka7@wp.pl i 500-181-920.
Mój kochany Charlie
Mój kochany Charlie
ADHD znapędem na 4 łapy
Ami mój najlepszy przyjaciel:)





















